1 Czerwiec 2011
wracaj Anno
ponad burzami zbuduj most
stopami powoli wyznacz ścieżke
odgarnij włosy z twarzy
i
podejdź bliżej
nie obawiaj sie wiatru
że zmąci twój umysł
rozwieje mysli niezgrabnie poskładane
podejdź blisko
bliżej niż serca bicie
w drżeniu ust
opowiedz swoja historię
poznam ją
będę wiedzieć
że to o mnie
Napisane Bez kategorii |
9 Maj 2011
nie
w zasadzie nie
nie bardzo wiem kim jest ta kobieta we mnie
i dlaczego znowu krzyczy
a ja cala swoja energie wykorzystuje by ja uciszyc
postanowilam sie tym zmeczyc
az do ostatniego tchnienia biec
bo nie znam sposobu by sie zatrzymac
inaczej
Napisane Bez kategorii |
7 Styczeń 2011
wymysliłam sobie ciebie
na wzor i podobienstwo kazdej swojej ulomnosci
bys byl jej odbiciem
w prostej linii
zaprzeczeniem
kazda sekunda minuta
slowem potokiem mysli
dopelnieniem
zbyt skomplikowany stworzylam obraz
sama w nim utknelam nieswiadoma
teraz musze przelamac
schemat
siebie
droge
ode mnie do ciebie
Napisane Bez kategorii |
5 Styczeń 2011
z zasobów skojarzen pod hasłem "chcialabym"
odmiennego stanu swiadomosci
poszerzenia przestrzeni mysli
umykaja mi one w mysia dziure
skladaja sie w cztery w osiem w wiele
chce je rozlozyc
wygniecione
Napisane Bez kategorii |
14 Grudzień 2010
taka zima straszna
a ma byc minus 20
ja mam z minus 600 wewnatrz
no tak mi zimno w ta pogode
znaczy w niepogode
sie dowiedzialam, ze sie rzadko usmiecham
ostatnio
chyba prawda
ale swiata raczej to nie interesuje
tylko jak jestem radosna i zadowolona wtedy jest mna zainteresowany
no
cos takiego…
ja juz nie chce tych zmian , przerobek, mocowan, walki
w dodatku sie nie czuje u siebie- wciaz
caly czas wydaje mi sie ze zaraz wroce do "swojego domu"
dziwne nie ?
nie wiem ktory to moj dom
ten jakos powoli sie oswaja ze mna
mam kuchnie- mam piekna lazienke
mam nawet gaz i ciepla wode- wszystko to na co czekalam ,jak traper zyjac bez wszystkiego.
moze to nie bez tego zylam, nie tego chcialam, nie tego bylo mi brak
Napisane Bez kategorii |
19 Listopad 2010
od dzis
mozna dodac komentarz na blogu
ale bedzie on niewidoczny dla innych
Napisane Bez kategorii |
16 Listopad 2010
i tak
….
mieszkam
od kilku wieczorów zasypiam w swoim wlasnym kwadracie
wszystko byloby pieknie
i zadowolenie mogloby wypelniac mnie po brzegi
moglabym nawet obawiac sie ze rozpekne sie nagle od niego
gdyby nie chłod który dławi mnie od srodka
spłyca doznania ktore mialyby szanse uniesc mnie do nieba
nie dbam o szczegóły
skupiam sie na ogóle
i jakos pre do przodu
radosc ktora produkuje sztucznie na podstawie faktow
podnosi mnie z zimnej podlogi rozpadu zwiazku w ktorym tkwie
to czas zmian
ktore wciaz sie dokonuja
tkwie w tym od miesiecy
od tygodni czujac juz dlawiacy bol
niezrozumienia
nierozumienia
niedogadania
niepojednania
rozlamu
rozpadu
martwie sie ze nie umiem inaczej niz cerowac z uporem kolejne dziury w tej skarpecie
ze to łatanie jest moim odkupieniem win
za inne
przeszle odstapienia i akty odwagi
rezygnacji
odejscia
zwykle lubie moje bledy
bo po latach wygladaja jak kroki stawiane w nieznane lepsze jutro
ale teraz sie boje
lekam sie zwyczajnie ze zmiana ktora zaszla we mnie nie dotyczy sprawczosci
jestem
jak zona alkoholika
ktory mial przestac pic
mial i nie przestal
ale obiecuje
i ta obietnica mi wystarcza…
ten brak stabilnosci nadrabiam
nieudolnie
rozmowami z sama soba
ze soba akurat niezle sie znam
i wiem
ze kochac to za malo
Napisane Bez kategorii |
27 Październik 2010
stan uniesienia
wyniesienia
przeniesienia
wyczekania przeczekania
oddawania dodawania
przebywania przybywania
jest mozliwe przezywac naraz tyle sprzecznych doznan ?
trwac w miejscu które tak bardzo jest ruchome jest jednoczesnie ruchem ?
niebywale jak bardzo rzadka siec zaleznosci utrzymuje mnie tu i teraz
a niby rzadzic swoim zyciem umie kazdy kowal….
tagi:
stan-uniesienia Napisane Bez kategorii |
23 Październik 2010
od kiedy pamietam umiala wylaczyc potrzeby w zamierzonym celu
przetransplantowac obszar mozgu
w inne miejsce
by spokojnie mogl poczekac
chwilowo sie nie domagac
umiala tez odsunac na bok libido
podczas
suszy
umie nawet siebie cala zahibernowac
a
to nie lada wyczyn
bo temperament ma goracy
w czasie zmian
w jesieni ludów
w kwestii najbardziej istotnej
nie radzi sobie jednak
z brakiem przestrzeni
tylko dla siebie
mruzy oczy
bo wtedy horyzont wydaje sie byc odleglejszy
przygryza wargi
bo wtedy bardziej mruzy oczy…
i to chyba od slonca ten smutek lagodny
splywa
kolorem
w zaglebienie szyi
by wyschnac
Napisane Bez kategorii |
18 Październik 2010
chcialabym wyjechac
na wies
znaczy chyba obojetnie dokad …
zeby sen nie dobiegał do codziennosci
w alfabetycznym porzadku odkladam mysl po mysli
siluje sie z nimi
takie sa chetne by zajac mi przestrzen
Napisane Bez kategorii |