wszystko co robię to stoję. tu.

od dziś
nie kłamiemy
patrzymy w oczy
i stajemy przodem
od dziś
każdą trudność nazwę twoim imieniem
niech mi przypomina
co mogłam wybrać
i gdzie już byłam
od dziś
tak i nie
mają przeciwne znaczenia
zamieniłam je ze sobą
i utknęłam w martwej ciszy

przeraźliwy krzyk wydarłby się z mojego gardła
gdybym to wszystko puściła
(…)

to nie ma kresu.

pragnę nadawać znaczenie
najdrobniejszym gestom
słowom
mrugnięciom powiek
kroplom potu
znikającym z poduszki zapachom…

złożyłam na to zamówienie
spisałam dokładnie
włożyłam do koperty
zakleiłam pieczołowicie
wysłałam…

czytasz je teraz
będąc
gdzieś daleko

 

brak.

przebiegam przez słowa, które tu zostawiłam…szybko, pobieżnie,…
słowa które zostawiałam tu przez lata !
a każde z nich pamiętam dokładnie
pamiętam jak powstało, co wtedy czułam… jakie miało zadanie… jakie treści niosło….jakie wydarzenie opisuje… czego echem było…jest..

co w tym zapisie nadal żyje dzięki mnie…

i

kiedy okazuje się ze w 2005 roku tęskniłam… za bliskością i bezpieczeństwem ….a w 2009 roku odnalazłam to  wszystko…w sobie… to czym innym jak nie ironią losu można nazwać to… że w 2013… czuje że wszystko zgubiłam…. ?
?
gdzie ?
gdzieś po drodze, biegnąc do tu i teraz ?
poszukując ? znów dążąc ? … znów poszukując…

to wszystko się powtarza..
z naszym udziałem, bądź bez niego
trafiłam tu dziś i w głowie dziurę wierci mi myśl…
nie naprawiaj czegoś co się nie zepsuło.
tu gdzie doszłaś wszystko jest dobrze.
chcesz być gdzieś indziej, to rusz w drogę.

chcesz znaleźć się za jakiś czas w innym miejscu ?
zrób coś innego.
jeśli nie, znów tu trafisz.
ani to źle ani dobrze. po prostu tak.
konsekwentnie.
w takim właśnie porządku układa mnie czas.
a ja się temu poddaje.
nie bez żalu. nie.
ze smutkiem wewnątrz i rozedrganiem.
jakby ta złość była na kogoś innego…

stoję tu dziś i czytam siebie.
mam dobre życie.
mam szczęście.
ludzi, przyjaciół, sens.

dlaczego więc w środku wciąż mi czegoś brak ?
może to brak który mnie uzupełnia ?
może ten brak o mnie stanowi ?
może on jest powodem dla którego wciąż zmierzam. rozwijam. pytam. pragnę.

postanowiłam przytulić się.
do niego.
do mojego braku…
do siebie samej.

ludzie.

w natłoku
i
w skomplikowaniu
przemyśleń
istnieje zawsze obawa, że człowiek czegoś ważnego nie zauważy
ze myśl jakaś genialna mu umknie
rozwiązanie ponadczasowe
motto życia
rym wspaniały

a czy tak jest też z ludźmi ? że ważni mogą nam umknąć ? zniknąć ? przepaść ?